@mirko_anonim: pisze to już od miesięcy brać sobie p0lke powyżej 19-20 roku życia za partnerkę życiową to jak strzał jednocześnie w oba kolana bebech i jaja. Not gonna work. Problem sie zaczyna jak masz 30+ i chcesz zalozyc rodzinę... z kim ? Tymi worami na spermę? Kobieta w wieku 25 + jest juz po pissingu i rimmingu... jak mozna calowac sie z babą co lizala dupe innymi typowi, albo lał
Anonim (nie OP): Jestem autorem komentarza. Dodając - wiele rzeczy z żoną robiliśmy pierwszy raz razem (w łóżku i poza nim) - to nie jest tak, że wszystko jest stracone, kiedy zaczynasz się spotykać na późniejszym etapie życia. Ale liczyć na to, że ktoś żył ascetycznie tak jak Ty i czekał na tego jedynego / jedyną to bardzo rzadka sprawa. Pewne rzeczy trzeba zaakceptować i nie popadać w paranoje. Czy mam
@mirko_anonim no jak ty miałeś kogoś przez te lata gdy ona kogoś miała to podejście jest inne - normickie.
Ale co ma powiedzieć Mirek z wykopu, który np do 26 rż żył w celibacie i nagle pojawia się rówieśniczka, która z niejednego pieca chleb jadła? Wtedy czujesz się jak frajer. Ciebie ominęły te całe hormony, i ciekawość o ona się "wyszalała". Trochę słaby deal.
Dajesz porady dla normictwa dla ludzi skrzywdzonych
Ale co ma powiedzieć Mirek z wykopu, który np do 26 rż żył w celibacie i nagle pojawia się rówieśniczka, która z niejednego pieca chleb jadła? Wtedy czujesz się jak frajer. Ciebie ominęły te całe hormony, i ciekawość o ona się "wyszalała". Trochę słaby deal.
Dajesz porady dla normictwa dla ludzi skrzywdzonych