Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak sobie radzicie z road ragem jak ktoś was atakuje wysiada ma pretensje o nic itd?

Ja mam z tym problem, bo z reguły nie chce mi się z nikim bić, tworzyć jakiś afer itd i raczej dąże do deeskalacji aby gość w---------ł.
ale zawsze potem nie mogę się z tym pogodzić że gość sobie bezkarnie coś takiego zrobił i powinienem wysiąść z kluczem do kół i full agresja. wtedy psychicznie czułbym się dobrze, ale jest to głupie, bo możesz zrobić sobie krzywdę, możesz odpowiadać karnie i tracisz czas.

Ostatnio jako gość zaczął sapać parsknąłem śmiechem i powiedziałem że dzwonie na policję i odszedł p-------c coś pod nosem. a nie wiele brakowało żebym stracił hamulce i wylecial do gościa z kluczem bo aż mnie wtedy rozsadza emocjonalnie w takich sytuacjach wewnętrznie, a jestem osobą która może stracić hamulce bez problemu i serio mógłbym gościa po głowie bić tym kluczem, aż by się ruszać przestał, wiem że byłbym do tego zdolny i lecisz wtedy na takiej pełnej agresji i emocjach bez żadnego rozsądku. Nie raz już w życiu hamulce traciłem i znam siebie.
Ale też trochę oleju w głowie mam i potrafię zauważyć plusy i minusy danej sytuacji, stąd wolę deeskalację bo tak wygodniej i bez konsekwencji, z tym że właśnie jak tak postąpie to wpływa to negatywnie na moje poczucie własnej wartości, że gość mógł mi coś zrobić i nie poniósł żadnych konsekwencji.

może kupić sobie gaz i jak ktoś coś sapie do okna to psiuknąć takiego i z głowy? taki wilk syty i owca cała.

#motoryzacja #psychologia



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: razzor91
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach