Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nie wiem już co myśleć. Od prawie roku jestem z najfajnieszą kobietą jaką poznałem ( młodszą o 8 lat).
Jej koleżanki ze studiów ( które jedną połowę stanowią szare myszki, a drugą typowe klubowiczki ubierające się jak szlaufy) zapraszają ją bez przerwy do klubów i ona zawsze odmawia.

O zukuje siebie i innych, że to nie dla niej, ale po sposobie jej wypowiedzi wiem, że źle się czuję z tym, że jest wyobcowana i chciałaby tam z nimi spędzić czas.
Robi to tylko ze wzlędu na mnie bo wie co myślę o tych koleżankach i o klubach.
Wiem, że nie upiłaby się i nic nie odwalałą, ale, samo to, że ma takie koleżanki i że chciałaby tak z nimi czasem spędzić czas ryje mi banie.

Zanim dobrze je poznała widać było co sobą reprezentują i nie wiem dlaczego ją ciągnie do takich ludzi.
#zwiazki #randkujzwykopem



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: imprezy studenckie rozumiem, ale nw jak można fajnie spędzić czas nie tańcząc z obcymi chłopami w klubie, gdzie pełno typów do ciebie dołazi, z resztą nie ma co im się dziwić, szukają dziewczyn, a do klubów to się powinno iść, albo jako singielka, albo ze swoim chłopem.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
✨️ Autor wpisu (OP): @sberatel: dużo masz racji, jestem toksykiem, który zawsze nie przepuści okazji aby skomentować takich ludzi. Ale poza takimi jazdami wspieram ją jak mogę i staram się być ok. Ona też ma do mnie tyle cierpliwości, że nigdy się nie spodziewałem, że tyle ze mną wytrzyma. Jest cudowna osobą, ale to z jakimi ludźmi spędza czas mnie przeraża.

  • Odpowiedz
@mirko_anonim: jak się jest w związku, to do takich miejsc się nie chodzi, bo to marnowanie czasu ¯\(ツ)/¯

Pomijając że większość ludzi chodzi tam kogoś poznać, co będąc w związku dodatkowo zabiera sens takich wyjść, to co oprócz picia i tańców tam można innego robić? :p
  • Odpowiedz
@mirko_anonim odpuść sobie ją i weź dojrzalszą. Wkrótce będzie skakać po Czarnej kutandze podczas gdy ty będziesz czekał na nią z niecierpliwością i wypisywał SMS-y czy wszystko ok bo się martwisz że nie odpisuje. Nie pisze tego złośliwie ale tak już jest, że jeśli trochę nie poszalała w swoim życiu to nadejdzie moment, w którym zachce odrobić stracone lata.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim a ja się zgadzam, nie pasuje jej życie w związku? To niech w--------a obciągać pały w klubach ale jako singielka. A jak jej odpowiada to niech siedzi z tobą ewentualnie idź razem z nią poznaczyć ale zabierz w miejsce lepsze niż obsrany klub
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: coś, łażenie po nocnych klubach, densy, alko i chłopaki to rozrywki dla kobiet które nie są w związku. Jeśli masz duże wyrzuty sumienia, że ją powstrzymujesz od klubowej zabawy zawsze możesz się przemóc i pójść z nią - od biedy posączysz piwko przy stoliku, a może nawet nie będzie tak źle.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ja p------ę ale wykopki się zesrały na brązowo, przegrywy już piszą o obciąganiu pał w klubach i skakaniu po czarnych kutangach XDDDD

OP-ie ja mam dziewczynę 7 lat młodszą, ja przed 30 ona jeszcze na studiach więc w sumie sytuacja podobna. Razem chodzimy do klubów, nie za często ale raz na miesiąc, dwa, szczególnie jak po sesji to częściej, czasem sami w dwójkę żeby potańczyć, czasem z jej koleżankami
  • Odpowiedz
Nie wiem jak teraz, ale za czasów moich studiów to normalni ludzie też chodzili do klubów. Była sobota to było fajnie wyskoczyć. I pary też chodziły.
  • Odpowiedz