Wpis z mikrobloga

Masa ogłoszeń od fliperów wisi teraz w absurdalnych cenach i tu dopiero będzie wyleszczenie XD

Towarzycho pocieszam, że podobnie tracą żółtodzioby na giełdzie. Dwa razy wyjdzie, za trzecim razem traci się połowę. Tutaj schemat podobny, wyszło w 2022, wyszło w 2023, all-in w kolejny kurnik i tera cza będzie wyjść ze stratą, aby zamknąć pozycję.

Fajnie gdyby rząd teraz zapowiedział kataster albo przynajmniej podatek od pustostanów, pięknie by się wszystko rozruszało XD

#nieruchomosci #olx #otodom
  • 30
  • Odpowiedz
@mickpl: Śmieszy paradygmat, że fliperzy "zawsze zarabiają". Fliperstwo to spekulacja, która zawsze jest obarczona ryzykiem. Flipowało się ładnie przy zerowych stopach, flipowało się ładnie jak PiS płacił żywą kasą podatnika do kieszeni dewelopera. Ale tego teraz nie ma, a globalny kryzys tuż za rogiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@OskariuszKonduktorski: spekulacja ale nie o sumie zerowej ale dodatniej wartości oczekiwanej, bo zawsze kupujesz mieszkanie po zaniżonej cenie rynkowej, a co za tym idzie w długim okresie bardzo dobry biznes

@mickpl a skąd ten pomysł że mają jakiś kataster wprowadzić czy inny jakiś podatek, przecież nie ma takich prac, to są tylko jakieś marzenia ściętej głowy
  • Odpowiedz
@mickpl: Szczerze wątpię, że stracą. W ubiegłych latach wiele osób zarobiło niezłe pieniądze na flipowaniu Jesli raz nie uda sie im sprzedać nieruchomości, to co najwyżej nie zarobią.
  • Odpowiedz
  • 6
@inga: Teraz mamy wyjątkową sytuację, bo beka 2% nienaturalnie na pół roku podbiła rynek. Mieszkania które stały po 500k nagle zaczęły być wystawiane po 800 bo limity beki.

Flipery ostatniej tury brały unity po 800k, pakowały hajsy, teraz trwa próba sprzedaży za 1,2 mln - podczas gdy zdolność rynku wróciła na 500-600k.

Tu będzie przepalona kasa. Obniżek stóp nie będzie, a 0% mało możliwe politycznie.
  • Odpowiedz
  • 5
Kompletnie nie rozumiecie(oprócz oskara) rynku obligacji, który jest nadrzędny do innych rynków oraz czegoś co się nazywa reaction function of central banks. Polecam sprawdzić, od razu sprawdźcie co ma na myśli Jerome Powell jak mówi, że stopy procentowe mają long and variable lags, a na końcu sprawdźcie sobie jaki jest praktycznie niezawodny wyznacznik recesji disinversion of yield curve i że występuje właśnie w momencie jak banki centralne tną stopy. Praktycznie zawsze bank
  • Odpowiedz
@OskariuszKonduktorski kryzys już za nami. Inflacja w USA niższa od oczekiwanej. Zaraz zacznie się luzowanie stópek i prawdziwa pompa. Oczywiście Polska to prześpi i u nas wysokie stopy zostaną na dłużej i wszyscy nam odjadą. Przedsiębiorcy już zaczynają zacierać ręce. Jeśli nie wydarzy się coś niespodziewanego to lecimy w górę za rok
  • Odpowiedz
@kdgc: przeczytałem, ale nadal uważam, że nie wyj3bie inflacji drugi raz przy aktualnych stopach jeżeli nie będą zbyt szybko obniżane. A więc wątpię żeby były też zwiększane. Jaki uważasz czynnik za proinflacyjny przy aktualnych stopach powyżej inflacji, który zmusiłby do ponownego zwiększania stóp z aktualnych poziomów?
  • Odpowiedz
  • 7
@#!$%@? fajnie, że nie reagujesz agresją i chcesz się czegoś dowiedzieć. Generalnie to statystycznie średni lag propagacji stóp procentowych przez gospodarkę wynosi 16-24 miesięcy, a to znaczy że nie poczuliśmy jeszcze w pełni efektu podwyżek z tego cyklu. Żadne kolejne już nie będą potrzebne. Nadmiarowe oszczędności covidowe zgodnie z badaniami dużych banków inwestycyjnych( za które moja firma płaci gruby hajs) właśnie się wyczerpały. Firmy jechły teraz zgodnie z greedflation: utrzymanie marży nominalnej
  • Odpowiedz
Fajnie gdyby rząd teraz zapowiedział kataster albo przynajmniej podatek od pustostanów, pięknie by się wszystko rozruszało XD


@mickpl: bez szans. Nomenklatura za mocno siedzie w nieruchach. Między innymi stąd non stop te programy dopłat z pisowskim bk2% na czele na odchodne by sie nachapac.
  • Odpowiedz
@#!$%@?: Nie #!$%@? inflacji, tylko aktualne wysokie stopy (w USA) wyjebią strukturę długu wytworzoną przez piętnaście lat ekstremalnie niskich stóp procentowych. Stopy procentowe działają z opóżnieniem, ale działają w sposób nieunikniony. Cykl podwyżek przed kryzysem 2008 zakończył się w połowie 2006 roku. Ostatni cykl podwyżek zakończył się rok temu. Zegar tyka.

Szare na wykresie = korekta
OskariuszKonduktorski - @#!$%@?: Nie #!$%@? inflacji, tylko aktualne wysokie stopy (w...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
@mickpl: XD

nie wiem czy wiesz ale mieszkanie można jeszcze WYNAJĄĆ czekając na lepsze czasy
Nie koniecznie trzeba sprzedawać w dołku
  • Odpowiedz
  • 1
@#!$%@? na wielkie bezrobocie nie ma szans w Polsce ( ja niestety nie jestem specjalistą od polskiego rynku i to co mówię mówię w odniesieniu do USA bo tam po prostu muszę to śledzić, ale wszystkie dane wskazuja na tzw cykl zsynchronizowany w ktorym eurozone w tym Polska uczestniczy) Ale wpłynie to na sentyment i obniżenie skłonności do ryzyka, docenianie swojej obecnej pracy i zmniejszoną presję na wynagrodzenia, które są kluczowe w
  • Odpowiedz
@kdgc: a więc wracając do początku dyskusji, czyli kiedy @OskariuszKonduktorski na post @mickpl stwierdził że globalny kryzys za rogiem, a więc czyli jak już sobie wyjaśniliśmy rozumiemy przez to wzrost bezrobocia i fliperzy stracą kasę to nie do końca się spina z sytuacją w Polsce? Bo u nas nie zapowiada się znaczący wzrost bezrobocia, więc nic nie wskazuje że ludzie nie będą mogli sobie poradzić z kredytami i
  • Odpowiedz