Wpis z mikrobloga

@wisemansaid: One mówią o jakiejś marginalnej sytuacji gdzie piwniczak lub jakiś beta orbiter się im oświadcza z dupy. Zwykle to kobiety "dają znaki" lub po prostu to następuje po latach związku. To nie jest znikąd, a to jest podobno płeć, która umie w umiejętności społeczne.
  • Odpowiedz
  • 313
@wisemansaid
Te dwie laski są tak #!$%@? od rzeczywistości że absolutnie odradzam ich słuchanie. Jeszcze za cel postanowiły sobie buntować resztę kobiet przeciw wręcz wszystkiemu. Ego i narcyzm. Chce płatne wolne bo mam okres, a druga coś stęka że eeee tylko jeden dzień xd
  • Odpowiedz
@Urajah: o czym ty mówisz.
Jak ktoś się "respi randomowo obok ciebie" i się oświadcza to go opuszczasz na drzewo i się ani chwili nie zastanawiasz że on zerwie z tobą kontakt bo i tak nie traktujesz takiej osoby poważnie.
No chyba że to programista 15k i się wycieczki i prezenty skończą to wtedy pewnie boli.

Baby to by chciały mieć ciastko i zjeść ciastko.
  • Odpowiedz
@wisemansaid komentują osoby, które mają zero doświadczenia w temacie. Dla nich zaręczyny to tylko obrazek oświadczającego się faceta i kobiety odpowiadającej "tak".

#!$%@? że to jest de facto sfinalizowanie jakiegoś etapu dłuższego i poważniejszego związku, gdzie decyzja o ślubie właściwie zapadła już wcześniej między obojgiem.

To tak jakby ja komentował, że skoki narciarskie to właściwie banalny sport i co to za filozofia skoczyć daleko. Albo co za problem #!$%@?ć piłkę do
  • Odpowiedz
Jeśli tak wyglądają dzisiejsze kandydatki na żony, to zero zdziwienia, że dzieci się już rodzić w Polsce nie będą. Na poważne związki też już nie ma co liczyć.
  • Odpowiedz