Wpis z mikrobloga

Wczoraj Butusow miał kolejny podcast. Tym razem na temat rus ofensywy charkowskiej z 10.05 i przyczyn porażki 125 Brygady OT. Sporo ciekawych informacji. Poniżej najważniejsze punkty. wklejam także moją mapę związana z tym tematem, którą kilka dni temu wrzuciłem na mojego twittera, aby łatwiej było ogarnąć sytuację. W świetle ustaleń Butusowa okazała się w 95 proc. trafna.

1. Rejon odpowiedzialności 125 Brygady liczył łącznie 45 km i obejmował tereny zaznaczone na poniższej mapce.
2. 125 Brygada broniła tego terenu mając łącznie cztery bataliony liniowe: dwa własne (215 i 217) i dwa "pożyczone": 415 batalion strzelców od 23 BZ i 172 batalion strzelców od 120 Brygady OT.
3. W związku z tym brygada była bardzo mocno rozciągnięta. Każdy batalion otrzymał zadanie obrony odcinka długości 11-12 km. Aby go wykonać stworzono fortyfikacje polowe w postaci sieci drużynowych punktów oporu. Brygada z powodu szczupłości sił w stosunku do długości rejonu odpowiedzialności nie dysponowała niemal żadnymi rezerwami.
4. 125 Brygada nie dysponowała do kwietnia cieżkim sprzętem poza moździerzami 80 i 120 mm. Dopiero 24 kwietnia otrzymała 3 haubice Gożdzik i 2 czołgi T-72.
5. Na przedpolu tego liczącego 45 km odcinka obrony ustawiono łącznie zaledwie 1700 min przeciwpiechotnych i "trochę więcej" przeciwpancernych.
6. 28 kwietnia sztab i pozycje 125 Brygady odwiedził gen. Sodol - dowódca SGO "Chortyca" i gen. Haluszkin dowódca GO "Charków", sprawdzili osobiście przygotowanie brygady do obrony i nic nie zmienili.
7. Na początku maja drugą linię obrony za plecami 125 Brygady OT na tym 45 km odcinku objęły oddziały 42 BZ, dopiero co wycofanej z rejonu Bachmutu. Jej żołnierze byli zmęczeni i mieli niskie morale bo wcześniej obiecano im odpoczynek i urlopy.
8. W okolicach 7-8 maja 125 Brygada otrzymała wsparcie w postaci jednej kompanii 42 BZ i jednej kompanii Straży Granicznej. To pozwoliło dowództwu brygady na zwolnienie kilku pododdziałów z pierwszej linii i stworzenie namiastki taktycznej rezerwy.
9. Rankiem 9 maja w rejonie Wołczańska i Ternowy pojawiły się 3 oddziały specjalne HUR. To one podobno ostatecznie uratowały sytuacje w rejonie Ternowy i Hatysche.
10. Wczesnym rankiem 10 maja o godz. 03:00 wojska rosyjskie po przygotowaniu artyleryjskim ruszyły do ataku i wyłamały front w rejonie Lyptsi, Starytsia i Wołczańska.

#wojna #ukraina #rosja
Thorkill - Wczoraj Butusow miał kolejny podcast. Tym razem na temat rus ofensywy char...

źródło: mapa2

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • 2
Flashbacki spod granicy z Białorusią w lutym 2022

To prawda. Podobne jak wtedy mocne rozciągniecie szczupłych sił w strefie przygranicznej skutkujące łatwymi wyłamaniami frontu osiągniętymi przez rus.

a za nimi zmech.


@Konigstiger44: Tam był i jest zmech ale w postaci pieszych grup szturmowych. Rosja prawie tam nie używa czołgów i wozów piechoty. Łącznie do tej pory w tej ofensywie stracili gdzieś z 6-8 czołgów i 10 wozów piechoty (BWP, MT-LB)

Nie
  • Odpowiedz
@Thorkill pytanie skąd brać miny przeciwpiechotne skoro na zachodzie są tylko Claymore, a świat zachodni nie produkuje motylków bo potem sarenkom nóżki urywa ( ͡° ʖ̯ ͡°) może zwyczajnie nie ma tylu min by całą granicę nimi pokryć
  • Odpowiedz
  • 1
pytanie skąd brać miny przeciwpiechotne


@Konigstiger44:Przecież podobno ukr w magazynach mob miała w lutym 2022 r. 3,5 mln min przeciwpiechotnych PFM-1 przejętych w 1991 r. z zapasów armii ZSRR. Pewnie je też mogą obecnie sami produkować - w końcu to żadna wielka technologia.
  • Odpowiedz
via Wykop
  • 0
@N331: Moim zdaniem można wierzyć Butusowowi. Wielokrotnie to co pisał potem okazywało się prawda. Gość ma najlepsze kontakty w ZSU spośród dziennikarzy ukraińskich.
  • Odpowiedz