Wpis z mikrobloga

Wczoraj stwierdziłem, że żyjemy w świecie brudasów. Mam miejsce w parkingu podziemnym bloku, który dawniej co jakiś czas był czyszczony maszynowo. Od jakiegoś czasu nie jest i po zimie miejsca parkingowe są brudne, zapiaszczone. W samochodzie mam welury, więc postanowiłem, że ogarnę sobie swoje miejsce we własnym zakresie. Z pracy pożyczyłem bardzo fajną, gęstą i miękką miotłę, którą najpierw pozamiatałem piach i pył. Następnie przejechałem całość odkurzaczem, a na koniec zmyłem miejsce ciepłą wodą z płynem marsylskim przy użyciu starej szmaty. Zajęło mi to może pół godziny. Dlaczego ludzie nie sprzątają miejsc, w których funkcjonują?

#kiciochpyta #polska #samochody #dom #mieszkanie
Tja88 - Wczoraj stwierdziłem, że żyjemy w świecie brudasów. Mam miejsce w parkingu po...

źródło: Clipboard01

Pobierz
  • 126
  • Odpowiedz
  • 17
jeszcze lustro w windzie umyj


@RobertPupica: Winda nie jest na mój indywidualny użytek, brudasie. Gdyby była, to lustro umyłbym koreańskim płynem detailingowym 60 zł/500 ml.
  • Odpowiedz
@Tja88: bo polakowi się należy, on nie będzie sprzątał. Dla normalnego człowieka, nie jest to problemem, skoro ktoś przestał to ogarniać to co za problem zadbać o swój kawałek. Ale nie dla polskiego pana, nie po to on ma jeszcze 50 lat kredytu za to mieszkanko z parkingiem, żeby teraz się tak poniżać i sprzątać. Wszędzie tak jest i na to nie ma wytłumaczenia
  • Odpowiedz
@PodniebnyMurzyn: zarzutka, zarzutką, ale tak jest. Robaki o nic nie dbają, bo myślą że jak "część wspólna" to ma ktoś to za nich zrobić. Dla własnej wygody czy mieszkałem w domu, czy w bloku to potrafiłem odśnieżyć swój kawałek chodnika przed bramą, czy odkurzyć kawałek przed drzwiami w mieszkaniu. To jest też jakby moja wizytówka, świadcząca o mnie i o tym że nie jestem #!$%@? syfiarzem.
  • Odpowiedz
@dr_papieros: zawsze znajdziecie powód do narzekania na swój naród. Przejedź się po wioskach i zobacz jak zadbane są podwórka i ogrody. Trawy przystrzyzone, kwiaty zasadzone, chodniki zadbane. Nawet jak kogoś nie stać na elewacje to dookoła domu ma posprzątane. skończ #!$%@?ć już i narzekać :)
Mieszkam w blokach całe życie i jeszcze syfu nigdzie nie widziałem. U rodziców w bloku nadal sprząta się klatki schodowe własnoręcznie co tydzień.
  • Odpowiedz
@bad_sin: Na wsi w której mieszkałem nie widzę jakoś tego dbania, albo inaczej. Tam gdzie mieszka "starsze" pokolenie jest pięknie, drzewka, trawka. Cud miód. Gdzie mieszkają młodzi, albo wiejscy dorobkiewicze jest często tragedia. W blokach na klatkach to samo, sam akurat miałem to szczęście że gdzie bym nie mieszkał to jest zawsze lepiej lub gorzej, ale spoko na tej klatce. Ale nie raz byłem u znajomych gdzie ludzie potrafią wywalić
  • Odpowiedz
Też mam parking w bloku, ale k..wa co to za #!$%@? że każdy powinien sprzątać swoje miejsce parkingowe, chciałeś i miałeś ochotę posprzątać, fajnie good 4 u. Dla mnie to strata czasu który mogę poświęcić na inne rzeczy, mam 2 dzieci, działkę do ogarnięcia, co chwilę jakieś gowno typu spalona grzalka w pralce, auto do mechanika, glowica termostatyczna zakamieniona, zebranie w szkole, basen córka, lekcje klawiszy, syn na zajecia dodatkowe... k..wa może
  • Odpowiedz
  • 6
Dla mnie to strata czasu który mogę poświęcić na inne rzeczy, mam 2 dzieci


@xyperxyper: XD XD XD

Nie mówię, że masz tak jak ja myć to miejsce, ale weź je ogarnij zwykłą miotłą. Dzieciaczki przeżyją 10 minut nieobecności ojdza. XD
  • Odpowiedz