Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: Też od zawsze miałem potrzebę jakoś poprawiać nastrój. Obżeranie, picie, ćpanie i fajki. Obecnie od dawna już ustabilizowałem dietę. Regularne posiłki bez dokładnego liczenia kcal. Fajki zostały. Bardzo pomaga mi między posiłkami popijanie ciepłych napojów. Głównie yerba mate ale też kawa, herbata, guayusa. Wypełniają potrzebę ciągłego pchania czegoś do ryja żeby poprawić sobie nastrój.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP):

Nie jeść syfu, zdrowa dieta, nieprzetworzone produkty, dużo warzyw. Nie dasz rady tyle tego przeżreć, żeby być grubasem, jeśli się ruszasz.

@Felixu_enjoyer: to nie takie proste, jak ktoś jest mentalnym grubasem to się spasie na zdrowej diecie i siedzącym trybie życia. Mój ruch to siłownia 4 razy w tygodniu i cardio 2 razy w tygodniu, tylko moje porcje były zawsze duze, śniadanie to jajecznica z 8 jajek
  • Odpowiedz
śniadanie to jajecznica z 8 jajek i 500g jakichś warzyw, obiad to 1000g kurczaka, 100g kaszy, kilogram warzyw


@mirko_anonim: To. co podałeś. to jest tylko 2200kcal. Ciężko mi uwierzyć, że jesteś w stanie zjeść na raz 1kg kurczaka gotowanego z warzywami i kilogram warzyw.

Znajdź jakieś cardio, które będziesz lubił, cokolwiek piłka nożna, koszykówka, tenis, ping-pong, żwawe spacery po lesie. Naparzaj codziennie po 1,5-2h nawet kosztem 2 dni siłowni w
  • Odpowiedz