matka miała pomysł żebym został księdzem. oczywiście ją wyśmiałem ale z perspektywy czasu myślę że wślizgnięcie się do kasty kapłanów wcale nie było głupim pomysłem już by mijało 20 lat gry o tron w episkopacie, kto wie jak daleko bym zaszedł
po 20 będzie siostra z mężem i dwójka kaszojadów i waham się czy wypada z nią wypić wino czy nie. posiedzą pewnie z godzinę i pojadą do rodziców. mójwikop, co robić.
https://wykop.pl/cdn/c3201142/c00ea6148483b71d8e55830da961e04d0c0fc61508da49d422a8907f439fbf45.gif