Wpis z mikrobloga

@Giga_Przegryw: To prawda. Zarabiam dobrze, ale ani ja, ani moja żona nie dostaliśmy od rodziny niczego. Wszystko za swoje jeszcze od czasów jak mieliśmy po 20 lat, nawet wesele 100% za swoje ogarnialiśmy. Nie dostaliśmy żadnej działki, nikt się do mieszkania nie dorzucił, jesteśmy pomijani w rodzinnych planach na przyszłość, czyli podział majątków itd.
Znajomi bez wykształcenia i sukcesów zawodowych, ale ze wsparciem rodziców, żyją na poziomie nieporównywalnie wyższym niż
  • Odpowiedz
@disinherited to nie będą już takie same czasy jak Twoi synowie będą zaczynać dorosłe życie. Odziedziczona nieruchomość będzie czymś zwyczajnym, każdy będzie to miał, tak jak każdy miał co ubrać i co zjeść, mógł iść na studia, jak Ty byłeś dzieckiem. Twoja obecność i wsparcie będzie ważniejsze niż nieruchomość.
  • Odpowiedz
@Giga_Przegryw: dziedzicząc mieszkanie i dostając powiedzmy auto od rodziców to zarabiając 4-5k na miesiąc jesteś ustawiony bez tego musisz zarabiać z dwa razy więcej z---------ć i jeszcze bawić się w kredyty które też sporo kosztują
  • Odpowiedz
@Giga_Przegryw: Mam podobne doświadczenia. Zarabiam 2x więcej od ciebie i teraz rozglądam się za autkiem za 40k, a mam znajomych którzy bez problemu biorą kredyt na auto 175k. Bo wiedzą, że nawet jak stracą pracę to rodzice im pomogą, a w dłuższej perspektywie same zyski dla nich.
Ja ciułałem 15 lat na mieszkanie i ciężko mi szło z wykończeniem, bo nic nie potrafię (ojciec mnie nie nauczył), a oni bez
  • Odpowiedz
@Giga_Przegryw są w sumie 3 poziomy. Pierwszy, kiedy lecisz bez wsparcia i w sumie wybicie się to kwestia "wygranej w totka". Na drugim dostajesz jakiś majątek, jak opisałeś, więc jest łatwiej przeć do przodu, ale w sumie dalej jest to zależne od Twojego wysiłku. Z kolei na trzecim dostajesz majątek, który zarabia wystarczająco, żeby Cię utrzymać i pchać do przodu.

Dziedziczenie majątku rujnuje założenia merytokracji.
  • Odpowiedz
Co z tego, że zarabiam całkiem nieźle jak na polskie warunki (7.5k netto) jeśli jedyne co dostałem w życiu od rodziców to stare gumiaki.


@Giga_Przegryw: ja też nie dostałem nic a zarabiam 4k. Wypad z tagu oski
  • Odpowiedz
@Giga_Przegryw: No niestety, jeżeli twoi przodkowie przepierdzielali majątek rodzinny z pokolenia na pokolenie to tylko krzyżyk na drogę. Wybicie się z biedy i szanse na awans społeczny są moim zdaniem dla przeciętniaka znikome. Sam w miarę dobrze zarabiam ale co z tego jak mam dochód tak niepewny, że bałbym się wziąć kredyt na cokolwiek a kupno czegoś droższego jak mieszkanie albo auto to lata odkładania.
okrupnik - @Giga_Przegryw: No niestety, jeżeli twoi przodkowie przepierdzielali mająt...

źródło: money

Pobierz
  • Odpowiedz
@nad__czlowiek zarobki 20k netto są poza zasięgiem przeciętnego człowieka, oraz wymagają wielu lat bardzo ciężkiej nauki, stresującej pracy, stałego podnoszenia kwalifikacji. Rodzice którzy mają coś więcej niż stare gumiaki to raczej standard, niestety nie u mnie
  • Odpowiedz