Wpis z mikrobloga

@josedra52: No ja się nie zgodzę, bo dla mnie jest to decyzja skandaliczna - już #!$%@?ąc od tego, że doliczone było stanowczo za mało (vary+kontuzja+znoszenie zawodnika), to pozostaje wciąż to, że ma gwizdek przy ustach, ale nie kończy spotkania, tylko dalej go trzymając wciąż puszcza jeszcze akcje i dopiero w momencie dośrodkowania gwiżdże. Gwizdnąłby przed nim, a kontrowersje byłoby znacznie mniejsze.
@josedra52: typowe wymądrzanie się osoby, która nie zna podstawowych zasad. Jeśli doliczone zostają np. 3 minuty to nie ozancza, że połowa musi się skończyć w 48 minucie. Oznacza to, że połowa nie może trwać krócej niż 48 minut, ale może trwać dłuzej jeśli w doliczonym czasie występują przerwy w rozgrywce.