Wpis z mikrobloga

@krewetkowa_zupka: mi się kiedyś na rybach znudziło więc włączyłem discmana to mnie ojciec p--------ł wędką po głowie, że ryby słyszą muzykę z moich słuchawek i się płoszą. Jak się chciałem podrapać po dupie to zaraz 'krzyczał szeptem', żebym się nie wiercił bo szeleszczę i ryby z wody widzą jak się ruszam i uciekają. W pewnym momencie ojciec odszedł kilkanaście metrów w las i się spierdział. Wytłumaczył mi, że trzeba w
  • Odpowiedz
  • 1
Mi ojciec gadać pozwalał. Ważne było aby w ziemię nie walić niczym, bo to chyba faktycznie je już płoszyło.
  • Odpowiedz