Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#praca
Mam dość swojej pracy.
Mam dość niekompetencji wszystkich wokół. Szczególnie przełożonych do samego CEO. Zero pomysłu, tylko bezmyślne bieganie z taczkami. Coraz gorsze perspektywy.
Na zewnątrz moja robota może się wydawać super. Mogę sporo podróżować, zarabiam średnio pewnie z 8 średnich krajowych jak wliczyć premie.
Ale wszystko to okupione stresem, z którego wynika niewiele produktywności. Wielka prokrastynacja. Moi pracownicy podobnie. 2/3 z nich chociaż się stara to nic z tego nie wychodzi. Reszta pracuje na cały zespół. Ale nawet nie mogę im dać podwyżki po kierownictwo ich prędzej wywali niż to zaakceptuje.
Rozglądam się na zewnątrz, ale musiałbym pogodzić się z połowę niższym wynagrodzeniem, nikt mi nie chce choćby zbliżyć się do wyrównania co mam teraz. A inflacja mocno mnie dotknela, 2 lata temu zarabiałem podobnie więc jestem 30% w plecy.
I tak siedzę, dopóki płacą. Próbowałem robić jakieś rzeczy na boku i chociaż dostałem za to może kilka stówek na miesiąc, to jakoś cieszyło bardziej.
Co byście zrobili na moim miejscu?



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: Nighthuntero
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): > zarabiam średnio pewnie z 8 średnich krajowych jak wliczyć premie.

2 lata temu zarabiałem podobnie więc jestem 30% w plecy


Woah. Ja zarabiam 2,5 średnich krajowych. I powiem Ci, że nie odczułem inflacji ani trochę. To znaczy coś tam odczułem, ale nie na tyle aby mi choćby w paru procentach to przeszkadzało.
  • Odpowiedz