Co sprawiło, że się ogarnąłem? Ta mistyczna i znienawidzona przez wielu terapia. Na terapii odblokowałem się pod względem emocji, nauczyłem się jak je wyrażać i ogólnie jak z nimi żyć. To okazało się kluczem do lepszych, kontaktów z innymi ludźmi. Może też, jak ktoś kto jest w podobnej sytuacji jak ta z której startowałem, przeczyta ten wpis, to zrobi mu się choć trochę lepiej. Mi podobne wpisy trochę pomagały.
Anonim (nie OP): > Jedynie co to byłem ogarnięty pod względem zawodowym.
To jest ogromne ułatwienie i często główna przyczyna jeżeli nie jest spełnione. Większą prawdą było by gdybyś napisał że to nie terapia a stan finansowy ci bardzo pomógł.
Najwięszy przegrany to zdecydowanie ketaminiarz. Pół miliarda wpakowane w wybory, a Texas kompletnie p--------y i wszystkie jego biznesy będą na łasce żądnych krwi demokratów xD
Koniec roku się zbliża a wraz z nim czas na podsumowania/przemyślenia. Mnie właśnie naszło, że przez ostatnie dwa lata nie skończyłem ani jednego flakonu.
@mirko_anonim:
To jest ogromne ułatwienie i często główna przyczyna jeżeli nie jest spełnione. Większą prawdą było by gdybyś napisał że to nie terapia a stan finansowy ci bardzo pomógł.
─────────────────────
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
Komentarz usunięty przez autora
Na DC.
Pomogła terapia. Stan finansowy sprawił że było mnie na