Wpis z mikrobloga

Masaż to raczej godzinę trwać nie będzie. Chwila pogadanki i prysznic przed, to samo po, więc już troszkę czasu odpadnie. W listopadzie byłem pierwszy raz na nuru, div nie planuję (przynajmniej na razie). Tak czy siak to było swego rodzaju przełamanie, także kto wie jak to się potoczy kiedyś. Na pewno w planach mam kolejne wypady na masażyk do tej samej dziewczyny ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Zależy jak pewnie się czujesz. Jak chęci są, ale słabo z zebraniem się - weź masaż. Tylko co to niby za miasto, gdzie masażyk z ręcznym to 300zł? Nawet w WWA z opcją oralu są lekko tańsze opcje.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Ja sam niedawno odwiedziłem masażystkę erotyczną, nawet tańszą niż te 300 zł za godzinę i była tak świetna, że nie zamieniłbym ją na żadną inną divę, wiadomo pewnie u innej masażystce niż ta u której byłem tak nie będzie, ale jeśli ja miałbym wybierać, to idź do masażystki, chociażby też nie potrzebujesz ogumienia czy panna raczej spokojnie wyczeka na finał, a nie będzie robić tak, by jak najszybciej
  • Odpowiedz