1,5 roku więzienia, choć do winy przyznał się ktoś inny

Marcin Sadłowski ma w piątek stawić się w zakładzie karnym, mimo że partner menedżerki klubu przyznał się do zadania ciosu na policji, w prokuraturze i przed sądem.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 31
- Odpowiedz

Marcin Sadłowski ma w piątek stawić się w zakładzie karnym, mimo że partner menedżerki klubu przyznał się do zadania ciosu na policji, w prokuraturze i przed sądem.

Komentarze (31)
najlepsze
@Reality73823: wiem o tym doskonale. Standardowo, po dwóch miesiącach umorzonko z powodu niewykrycia sprawcy kradzieży, pomimo kamer, itd. Chlew obsrany gównem.
W ogóle dziwię się, że sądy w Polsce nie są oparte o wykop. Kwestia czasu pewnie.
@4mja: No nie wiem, czytałeś artykuł? ten przedstawia bardzo ciekawa sytuację:
Nawet żona poszkodowanego zeznała, że to nie ochroniarz pobił męża, ogólnie śmieszna historia:
1. Na miejscu pijana baba zaznała, że nie
Koleś ma kasę jest właścicielem firmy Haris-Instal, chyba że to inni goście ale z gęby podobni.
źródło: fd7e66af408aa45025916b025e2a4dc7d9c7d578
PobierzPS: przyznanie się do winy to w dzisiejszych
@maczeta_krakow: To nie są wyjątki, to sprawy, które cudem zostały nagłośnione.
Policja robiła wszystko, żeby tą dziewczynkę obwinić o wypadek (np. po wypadku pojechali do ledwo żywej dziewczynki do szpitala badać ją alkomatem) a sąd aby uniewinnić gościa i w sumie nie poniósł
takie bajki to tylko ze smokami