Wpis z mikrobloga

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Wszyscy dobrze wiemy, ze piekni ludzie maja w zyciu latwiej. Tylko nie do końca wiadomo czemu. Przeciez nie każdy pracuje jako modelka czy model. W wielu zawodach trzeba coś umieć i potrafić, a nie tylko wygladac, ale dziwnie czesto okazuje się, że najczęściej to "cos" maja ludzie, ktorzy sa nieprzeciętnie ladni.

No i teraz, na fali popularności "19:30" wyguglalem sobie kto tam pracuje. Popatrzcie sobie na Dunikowska-Paz albo na zajebista pod względem wyglądu Sandrę Meunier, która zreszta pracowała jako modelka. Popatrzcie na prezenterki TVN24... Wiadomo, że make-up robi swoje, ale jednak nawet bez niego czesto sa to gorące laski i bardzo przystojni goście.

Rozmawiałem nawet kiedys z typem z TVN24 (nie prezenterem tylko kims z drugiej strony kamery) i na moje pytanie czy najważniejszym kryterium, zeby dostac prace u nich w stacji jest to, ze trzeba być nieprzeciętnie ladnej urody, powiedział, że nie i ze wlasciwie kazdy ma szanse pracowac w TV. Rozśmieszyło mnie to bardzo, bo był to czas, kiedy TVN24 miał już bardzo wysoka pozycje i było widać po ich prezenterkach, że właściwie 90% ich wygląda jak modelki, a z pogodynek to chyba 2/3 rzeczywiscie pracowała kiedys w modelingu.

To są oczywiście skrajne przykłady z showbusinessu, ale w codziennym życiu tez to widzimy przeciez. Chyba każdy ma kuzyna, który jest świetnie wykształcony, zajebiscie zarabia, ma świetna bajere, odnosi same sukcesy w zyciu i przypadkowo jest 10/10 jesli chodzi o wygląd. Albo przebojowa kuzynkę, która czego się nie dotknie to odnosi sukces i to wszystko dzięki swojej osobowości. A nie dzięki temu, że jest dlugonoga, niebieskooka szczupła blondynka z pięknym usmiechem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kiedy byłem malym dzieciakiem i zaczynałem podstawówkę, mieliśmy jakas uroczystosc w klasie i trzeba bylo wręczyć kwiaty wychowawczyni. Pamiętam te sytuację jakby była wczoraj. Jakas babka z trójki klasowej przyniosła wielki bukiet kwiatow i wymyśliła sobie, że wręczy je trójka dzieciaków. Wybrała do tego celu dwie bliźniaczki, które były w klasie najpiękniejszymi dziewczynami (to akurat mowie na podstawie późniejszych obserwacji) i złapała mnie za rękaw mowiac: "wezmy jeszcze tego pieknego chlopczyka". Stałem więc miedzy dwiema najpiekniejszymi "blizniaczkami" z naszej klasy z bukietem kwiatów dla "pani" i oczywiście byłem malym dzieciakiem, który o takich rzeczach nie myślał, ale dzisiaj... dzisiaj mam całkiem smutne refleksje, kiedy to sobie przypominam.

Dzisiaj nie jestem ani piekny ani brzydki. Tak jak większość jestem chyba przecietny, chociaż zdarzało mi się kilka razy w zyciu usłyszeć od kobiet, że "całkiem przystojny" ze mnie gosc. Ten wpis napisałem głównie z nudów, ale jeśli dobrnęliście do końca, to wiedzcie, że to wlasciwie wasza wina, zeby nie było, moja tez. To my codziennie urządzamy ten świat tak, aby piekni ludzie mieli łatwiej, a przecietni i brzydcy mieli pod górkę. Pięknym ludziom ufamy bardziej, pięknym ludziom chętniej dajemy szanse, tworzymy im lepsze warunki do rozwoju, a sobie, tym przeciętnym, najczęściej podcinamy skrzydła.

#przemyslenia #zycie



· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: RamtamtamSi
· Autor wpisu pozostał anonimowy dzięki Mirko Anonim

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach