Wpis z mikrobloga

via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): Uwielbiam moją wieś.
Chcę - jest do kogo gębę otworzyć, nie chce - siedzę u siebie i mam spokój.
W okolicy zawsze ktoś coś przy obejściu lub na ogrodzi dłubie, można podejść - siema-siema i już się chwytasz za jakąś robotę... Piwka czy wódeczki jest się zawsze z kim napić. Odpalić grilla czy kociołek - mówisz masz. Różowe w wieku każdym? Żaden problem. Zabzikać się można.
Tęsknię okrutnie za moją wiochą.
  • Odpowiedz