Aktywne Wpisy

kamil-tumuletz +130
„Polish jokes” to gotowy tytuł na dokument o tym, jak w Polsce przez trzy dekady wbijano ludziom do głowy, że trzeba się „cieszyć z roboty za grosze, bo inaczej gospodarka padnie”.
To jest groteskowy paradoks:
– państwo dogania Zachód wskaźnikami PKB,
– młodzi masowo emigrują, bo tutaj nie da się żyć za pensję,
– a w dyskusjach o podwyżce minimalnej wciąż dominuje retoryka januszexu: „jak podniesiecie, to ja zamknę firmę, bo się nie opłaca”.
To jest groteskowy paradoks:
– państwo dogania Zachód wskaźnikami PKB,
– młodzi masowo emigrują, bo tutaj nie da się żyć za pensję,
– a w dyskusjach o podwyżce minimalnej wciąż dominuje retoryka januszexu: „jak podniesiecie, to ja zamknę firmę, bo się nie opłaca”.
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
Idę na grzibki, nie znam się na tym to nigdy nie chodziłem, no za dzieciaka z wujkiem takim co się znal.
Moja mama wpoiła mi jakąś panikę przed grzybami, ona ma mykofobie jakas.
No i nie chodziłem bo się nie znam, ale znajomy sprzedał mi protip, jak nie znam jakiegoś grziba to sobie go wrzuce w chat GPT i on mie tego grziba zidentyfikuje i powie czy to borowik czy szatan jakiś.
Moja mama wpoiła mi jakąś panikę przed grzybami, ona ma mykofobie jakas.
No i nie chodziłem bo się nie znam, ale znajomy sprzedał mi protip, jak nie znam jakiegoś grziba to sobie go wrzuce w chat GPT i on mie tego grziba zidentyfikuje i powie czy to borowik czy szatan jakiś.





Złote czasy, wsiadało się w swoim mieście i jechało niby na studia, ale jednak człowiek myślał, że może to jakaś wywózka do obozu koncentracyjnego - niedomykające się drzwi od wagonów - wypadłeś, Twoja strata, grzanie "foteli" na zero albo na maksa, piękna woń z kibelka, bo drzwi też się nie domykały, stanie w polu po 2h bez powodu albo z powodu tego, że pociąg się zepsuł a na dworze -10 stopni i się zastanawiasz czy to JUŻ i zaraz Cię nie wyprowadzą i nie rozstrzelają - ahhhhh, aż się łezka w oku kręci (╯︵╰,)
#kolej #pociagiboners #pociagi #wykop30plus #nostalgia
źródło: pkp
Pobierzźródło: en57-1738
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
@magazynierka_4k: No i nie zapomnij, że sracz mógł nie być sraczem. Bo pamiętam, że w tych pociągach jedna taka wnęka to było jakieś pomieszczenie i nie było ono kiblem. Zawsze miałem takie szczęście, że jak chciałem się odlać to trafiałem właśnie na nie XD A w sumie nigdy nie dowiedziałem się co jest w środku...
Fun fact raz jechałem z Anną Popek z telewizji, nawet mnie pytała ile się do Zakopanego jedzie. Czas na autografy będzie później proszę się nie pchać
Prawdziwym hardkorem były antywandalowe twarde siedzenia plastikowe, które smażyły ci nogi latem.
Ten kto to zaprojektował i wdrożył powinien w ramach kary do końca życia siedzieć tylko na tym twardym gównie z idiotycznym profilowaniem dalekim od kształtu pleców człowieka.
źródło: 200px-EN57_classic_interior
PobierzNo i kosze na śmieci, które musiały mieć nieskończenie wielką pojemność.
źródło: temp_file5407528108726797747
Pobierz