Wpis z mikrobloga

Mirki, mieszkanie zalane przez sąsiada z góry, sąsiad nie ma ubezpieczenia, więc szkoda zgłoszona do mojego ubezpieczyciela. Przyjechał rzeczoznawca i wycenił szkody na 3200 nieruchomość i 500 ruchomości. To jest jakaś żenada, już przelali kasę. Może ktoś podpowiedzieć czy warto i ewentualnie jak się odwołać od tego? Ubezpieczyciel to Warta.

#nieruchomosci #ubezpieczenia
  • 9
@Balactatun: postaram się ogarnąć, napisali:

Jeśli nie naprawiła Pani jeszcze szkody, ale posiada Pani kosztorys, ofertę lub wycenę naprawy, prosimy o
przesłanie dokumentu do Warty.
Sprawdzimy, czy wskazane koszty odpowiadają ustalonemu zakresowi szkody.

(pisali per Pani, bo mieszkanie mojej mamy)

Także wziąć jakiegoś fachmana, żeby wycenił i im podesłać? Zastanawiam się tylko na ile taka wycena/oferta musi być formalna, pewnie minimum ktoś kto ma zarejestrowaną firmę remontową powinien to wycenić, żeby
@essalysolu: tak, tyle że nie mogę znaleźć ile mam na to czasu, a na remonciarza będę musiał poczekać trochę. Jutro tam napiszę/zadzwonię, to może się dowiem.

Ogólnie plus dla Warty za szybkie przysłanie wyceniacza i decyzję, ale liczę że jednak uda się uzyskać tyle kasy, żeby starczyło na remont.
@frow zanim zaczniesz coś robić wyślij im wycenę, bo mogą się nie zgodzić i przysłać swojego fachowca co zrobi taniej. Chyba trzeba zacząć od rzeczoznawcy albo firmy remontowej co to wyceni i da Ci na to papier