Wpis z mikrobloga

Moi znajomi ze szkoły, studiów, etc jak byli młodsi mogli wychodzić na dwór, imprezować, robić co se chcieli, a ja nie miałem takiego życia jak oni, bo byłęm wychowywany pod przysłowiowym kloszem, dlatego zostałem sam. Chciałem być członkiem prawilnej subkultury, grać w zespole muzycznym, mieć fajne dziewczyny co lubią te same rzeczy co ja, chciałem i od tego chcenia co wyszło? ¯\(ツ)/¯
Teraz jedynie chcę aby mnie porwała sekta psychicznych wampirów takich jak ci z tej powieści Kinga którą ostatnio przeczytałem, mógłbym żyć tysiące lat, ssać energię życiową spotkanych Julek, Karyn i innych p0lek, przeżywać prawilne przygody i co najważniejsze miałbym szacun wśród niewtajemniczonych, bo i tak tym zwyczajnym życiu nic dobrego mnie nie spotka, a będzie być może gorzej. No bo skoro muszę tyrać przez cały tydzień, spełniać rosnące oczekiwania innych, nie wystawać poza ramę (mimo iż jestem sporo poza ramą) i nie mam czasu nawet na pisanie na tagu to ja mam gdzieś takie 'normalne' życie, skoro każdy ma mnie w głębokim poważaniu.
#przegryw #przegrywpo30tce #tfwnogf #feels #fantastyka #stulejacontent
NevermindStudios - Moi znajomi ze szkoły, studiów, etc jak byli młodsi mogli wychodzi...

źródło: 250

Pobierz
  • 3
@NevermindStudios: Niestety tzw konserwatywne wychowanie to dla niebieskiego gwoźdź do trumny. Okres pewien mija i facet już nic nie chce. Widzi młodych ludzi i się irytuje. A konserwatywne wychowanie daje odwrotne efekty, bo potem człowiek ma pierwszy raz z prostytutką