Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: jak czytałem tego posta to aż mi się wyobraził taki mały ptaszek który poraz pierwszy postanowił wyfrunąć z gniazda. Wzbił się w powietrze i pięknie machał skrzydłami. Całkiem dobrze to szło, już ręce składały się do klaskania i plusikowania po czym gdzieś tak w połowie lotu ptaszek zaczął spadać i runął na glebę i się połamał.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 0
Anonim (nie OP): @Ksut_Melodi: no i co teraz z ptaszkiem co nie. Co z nim będzie, ktoś go będzie zbierał czy co, jakie teraz życie będzie prowadził.

W sumie dobra alegoria do mojego życia jak o tym myślę.

No ale każe zadać to pytanie o jedną rzecz. Nasze oczekiwania/wyobrażenia - a rzeczywistość.
Nic nie stanie się komuś, kto sobie da radę. Czyli np. jak się było nie wiem na wfie w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: ptaszek to był dla mnie Twój post. Masz taki sposób myślenia, że dużo Ci świta w głowie i sam potrafisz domyślać się i wyciągać wnioski ale brak doświadczenia i wiedzy sprawiają, że łamiesz się w swoim procesie myślowym. Podchodząc do swoich rozważań używasz całkiem trafnych założeń, masz trafne spostrzeżenia ale wyciągasz z nich błędne albo wręcz nielogiczne wnioski, a wynika to z właśnie braku większej ilości prawdziwych informacji albo
  • Odpowiedz