Wpis z mikrobloga

646 483 + 82 = 646 565

Złapał mnie deszcz na trasie i gdy wszedłem do Góry Kawiarni, woda lała się ciurkiem na podłogę. Dawno tak nie zmokłem. A tymczasem opady ominęły Warszawę właśnie od południa i wschodu, konkretnie tam, gdzie byłem. Godzinę czekałem aż przestanie, w towarzystwie podobnych mi nieszczęśników, a gdy wreszcie ruszyłem w drogę powrotną, licznik pokazywał 18°C. Było dobrze. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#rowerowyrownik #rower #ruszwarszawa

Skrypt | Statystyki
Jerzu - 646 483 + 82 = 646 565

Złapał mnie deszcz na trasie i gdy wszedłem do Góry K...

źródło: IMG_20230828_134347

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

opady ominęły Warszawę właśnie od południa


@Jerzu: nie ominęły. Południowe dzielnice trochę dostały. Akurat gdy jechałem metrem ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz