Op dał 3 możliwości, z czego moim zdaniem zadziała najlepiej dalsze picie. Pod warunkiem, że nie trzeba trzeźwieć w trybie szybkim. Setka czy dwie rano i pójście dalej spać to najlepsza opcja.
Już widzę jak ktoś na kacu gotuje rosół, na przykład w środę rano...
W dobie czasów gdzie gówniarz z subskrypcją Claude jest w stanie zrobić to samo, co osoba po studiach z 20 letnim doświadczeniem(często nawet szybciej) to przeczuwam, że niedługo takie oferty będą normą
Op dał 3 możliwości, z czego moim zdaniem zadziała najlepiej dalsze picie. Pod warunkiem, że nie trzeba trzeźwieć w trybie szybkim. Setka czy dwie rano i pójście dalej spać to najlepsza opcja.
Już widzę jak ktoś na kacu gotuje rosół, na przykład w środę rano...
Komentarz usunięty przez autora