@badziebadla @PonuryZielarz a myslalem, że zamiast niego wf poprowadzi matematyczka :d u mnie czasami tak bywalo. Tyle, że dawno to było. Jestem dinozaurem prawie ;)
@krolwsi: no bo tak jest w teorii i na papierze :D Ale u mnie przynajmniej (97) w praktyce było tak, że matematyczka mówiła "no chyba nie myślicie ze będziemy ćwiczyć? Zapraszam do klasy na matematykę ( ͡°͜ʖ͡°)"
@PonuryZielarz: Powiem ci, że moja klasa była wyjątkiem. Nasza nauczycielka i jednocześnie wychowawczyni była na L4. No i mieliśmy 4 godziny lekcyjne rozszerzonej matematyki. O dziwo każdy się cieszył, bo nikt nie lubił wychowawczyni ( ͡°͜ʖ͡°)
źródło: comment_1669277572GB38si9aXHMiiEMT4Srw5Q.jpg
PobierzDzisiejszy temat to omówienie znaczenia Majonezu kieleckiego w ociepleniu klimatu
@Kefir91: cała edukacja w Białymstoku i nigdy nie słyszałem "majza", całe życie było "matma"
@Dominiko_: rozgrzeszam Podlasie. Istnieje zatem jeszcze gorsze miejsce.
@PonuryZielarz a myslalem, że zamiast niego wf poprowadzi matematyczka :d u mnie czasami tak bywalo. Tyle, że dawno to było. Jestem dinozaurem prawie ;)
Ale u mnie przynajmniej (97) w praktyce było tak, że matematyczka mówiła "no chyba nie myślicie ze będziemy ćwiczyć? Zapraszam do klasy na matematykę ( ͡° ͜ʖ ͡°)"
Komentarz usunięty przez moderatora
@Kefir91: w Krakowie mowilismy "majza", "majca" - ale my mowimy na pole wiec wiecie.