Wpis z mikrobloga

Gdzie znaleźliście swoje drugie połówki, jeśli je oczywiście macie? Tak sobie myślę, że w pewnym wieku już jest lipa znaleźć w "standardowy" sposób jakąś laskę. Liceum całkowicie przespałem w tym temacie, studia w sumie też. W robocie praktycznie sami faceci, wyjścia towarzyskie wyłącznie w stałej ekipie, a jak już znajdzie się na takim wyjściu jakaś dziewczyna to najpewniej jest to partnerka któregoś z kumpli. Zostają tylko aplikacje typu tinder?
  • 97
  • Odpowiedz
@Danzuo: P.S. znajdź sobie jakieś mniej pedalskie zainteresowanie niż piłka nożna, najlepiej takie, które zrzesza ludzi obojga płci, rozwijaj się w tym, rozwijaj się zawodowo, odstaw skośne bajeczki a pieróg sam Cię znajdzie.
  • Odpowiedz
  • 58
@Danzuo ja swoją poznałem na żaglach na Bałtyku. Tylko im bardziej szukasz tym trudniej znaleźć. Ja wtedy bardzo nie szukałem i wyszło jak wyszło ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@Danzuo: Przez znajomego dosłownie, bo odebrałem telefon nawalonego w trzy dupy kumpla od jego koleżanki. Tak naprawdę wszędzie może się pojawić okazja, wystarczy być otwartym uśmiechniętym człowiekiem i ściąć mentalnego kuca. Im jesteś starszy tym bardziej pozytywna energia bijąca od ciebie dodaje ci dodatkowe punkty do wzrostu i kwadratowej szczęki, dziewczyny też z wiekiem się uczą, że ważniejsza od możliwości pochwalenia się koleżankom pełnym uwłosieniem zakoli u swojego faceta, jest
  • Odpowiedz