Wpis z mikrobloga

@FxJerzy: niestety fatalna analogia, bo po splicie zwykłym i przez dywidende nadal masz 4 ciastka. Jedyna różnica to sposób dystrybucji, który nie ma znaczenia jeżeli na stocku jest tyle akcji ile potrzeba, co innego jak jest niewłaściwa ilość ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@package0x01: Przeciwnie. Przy splicie przez dywidendę 4-1 masz jedno całe ciastko za które dodatkowo dostajesz kolejne 3 całe ciastka, które cukiernia ma ci dostarczyć w ramach nagrody.

Przy zwykłym splicie cukiernia każe ci przynieść twoje jedno całe ciastko, które zostaje przez nich podzielone na 4 części, a następnie mówią ci że każda część jest od teraz twoim nowym ciastkiem.

Jakby dodać do tego masę to by dało to jeszcze inną
  • Odpowiedz
@temp01_01: ale właśnie sama anologia jest błędna. Akcje to nie ciastka.
Przy normalnym splicie i splicie przez dywidende ilość akcji w obiegu powinna być identyczna.

Do różnić dochodzi tylko jeżeli faktycznie ktoś wytworzył akcje z powietrza (n---d shorting).
  • Odpowiedz
Do różnić dochodzi tylko jeżeli faktycznie ktoś wytworzył akcje z powietrza (n---d shorting).


@package0x01: no i tu jest pies pogrzebany

@FxJerzy: Zarówno stock split jak i splivident mają taki sam wpływ na wartość akcji, bo zostaje zwiększona ilość akcji, a kapitalizacja spółki się nie zwiększa.

Market cap/shares outstanding=share price
  • Odpowiedz
@package0x01: czyli IOU,

Ale wydaje się że DTC poszło inna drogą. Zaczęło wydawać ciastka, ale po pewnym czasie zapas się skończył i poleciło cukiernikom kroić to co mają aby starczyło dla wszystkich.
  • Odpowiedz