Wpis z mikrobloga

@haha123: Taki wujek Stasiek złota rączka, co to się na wszystkim zna, pomagał dziadkowi dom stawiać xD Jak jego syn dostał ten dom i zaczął go remontować, to ręce załamywał. Dosłownie wszystko to była prowizorka i partactwo. Jak chciał panele kłaść, to musiał jeszcze raz wylewkę robic zeby to wszystko wyrównać. Na początku korytarza od wejścia do domu trzeba było wylać 2cm, a na końcu w pokoju 30 (sic!). Dlatego
  • Odpowiedz
@Apdl: A i owszem, ale szło wtedy wyjechać za granicę i wrócić po kilku miesiącach mając właśnie te 20-30k w portfelu. Wtedy taka kwota pozwalała zabrać się za budowę domu. Dzisiaj to nie starcza nawet na wkład własny.
  • Odpowiedz