Wpis z mikrobloga

@aksnet: char to nie typ stringa??? W ogóle próbujesz wcisnąć obiekt do tablicy czy jak ? Nie znam się na C ale może spróbuj małymi kroczkami. Czyli zadeklaruj tablice, zobacz czy działa. Dodaj jeden element, zobacz czy działa itd. Tutaj chyba nawet nie zadeklarowałem tablicy, może to jest problem.
@groman43: Może problem z kodowaniem ;) "Ć" może mieć różne wartości w zależności od kodowania. Nie wiem w jakim kodowaniu to będzie -0x71 (0x8f), ale może w innym niż masz domyślne w systemie.
tylko że char ma zakres od -128 do 127 a 0xc4 ten zakres przekracza. Powinieneś dostać warning od kompilatora.


@aksnet: W sumie masz rację, ale warninga nie było. Poszła konwersja po cichu najwyraźniej.
tylko że char ma zakres od -128 do 127


@aksnet: signedness chara jest platform dependent to co przenośnie wiesz to że zajmuje on 1 bajt. Akurat w pracy mój kod musi działać na raz na amd64 i armv7 i są jazdy bo wiele bibliotek porobiło sobie założenia i potem jest zonk.
@aksnet: nom, po przygodach w świecie mikrokontrolerów domyślnie tak koduję (u)intX_t i pora na CSa. Tyle że z jakiegoś powodu w świecie softu pod Linuxa jest to wielkie objawienie. Tak wielkie że w coding standard kilku skąd iniąd dobrych firm w których pracowałem każą używać typów prostych. Widać C99 jest za nowe i musi się jeszcze parę dekad uleżeć.
@aksnet: w sumie kiedyś mnie to zastanawiało bo dość sporo popularnych bibliotek z setkami albo tysiącami gwiazdek na githubie które powstały stosunkowo niedawno ma to samo założenie. Podejrzewam że jest to w imię harmonizacji z api Linuxa gdzie wszystko jest intem.
@aksnet: na potrzeby pracy jestem z dalekiego kraju w gdzie każdy do każdego mówi 'sir'. Nie chcę żeby to jakoś zabrzmiało ale dla klienta z Polski jeszcze w życiu nie pracowałem. Robię safety critical embedded. Aktualnie dla branży automotive. Więcej nie powiem bo to wąska działka a NDA to normalka.
@aksnet: ja nigdzie nie wyjechałem, chyba że mentalnie bo przestałem akceptować lokalne zwyczaje. 'praca na saksach szkodzi na maksa' dokładnie jak w tej piosence. No ale miałem szczęście, dla firmy z Polski nigdy nie pracowałem.