Wpis z mikrobloga

@EsteradThyssen no jak dla mnie kredyt na samochód jest głupszy niż na wesele. Wesele się czasami zwróci, a samochód na 99% straci na wartości.
Ja co prawda wesele robiłem za swoje, a nie pożyczone, ale byłem na nim kilkanaście tysięcy do przodu. Z tym że to było 5 lat temu, kiedy jeszcze istniała szansa na organizację wesela samemu, w rozsądnych pieniądzach.