Wpis z mikrobloga

@Derpin: może inaczej... jego istnienie w tym uniwersum (a zwłaszcza pozostałych inkarnacji) kłóci się z moją uniwersalną teorią multiwszechświata, którą do tej pory udało mi się spleść wszystkie znane mi fantastyczne światy... Problem właściwie polega na tym, że w Dr Who kanonem jest to, że podróże pomiędzy światami równoległymi nie są czymś częstym i oczywistym. To by znaczyło, że planeta kucyków lata sobie gdzieś w naszym wszechświecie, a to z
  • Odpowiedz
@Derpin: właśnie to mnie bawi. Kucate na siłę ponifikują wszystko dookoła, nie zwracając uwagi na sprzeczności. Za każdym razem tworzą kolejny alternatywny wszechświat, chcąc zwyczajnie przepisać historię z innego serialu/gry/książki na realia kucyków, nie zdając sobie sprawy, że w rzeczywistości nie miało by to absolutnie nic wspólnego ani z MLP ani z oryginałem...

A co do magii? Technologia jest tylko jej siostrą ;)
  • Odpowiedz
@WielkiStalowyNalesnikZaglady: w kwestii Dr Who to nie zamierzam bronić Broniaków, bo po prostu nie wiem za bardzo o co chodzi. Wiem, że jest taka postać wymyślona przez fandom i w pewien sposób przyjęta przez twórców i tyle.

Co do kopiowania pomysłów z innych seriali/uniwersów to się nie zgodzę. Dr Whooves był normalnym kucykiem pojawiającym się gdzieś w tle. Z tego względu, że twórcy serialu lubią umieszczać jakieś drobne nawiązania popkulturowe
  • Odpowiedz
@Derpin: chodzi mi tylko o to, że chcąc umieścić tego gwiezdnego podróżnika w tym uniwersum fandom zrobił to na tyle nieumiejętnie, że zatracił wszelkie powiązania z oryginałem. Whooves przestał być już zwykłym statystą, ale jednocześnie nie jest tym, kim miał być. Powstała nowa postać, pozbawiona wszelkiego backstory :(

@Pompidoub: Dość skomplikowanej teorii, jednak w 99% przypadków jestem w stanie przy jej użyciu wytłumaczyć zasadę działania świata przedstawionego dowolnej
  • Odpowiedz