Wpis z mikrobloga

@Stooleyqa: No nie wiem. Przepraszam, za moją ignorancję i dygresję, ale co to właściwie znaczy "racjonalny"? Jeśli jest to coś oparte na nauce i logice (https://sjp.pwn.pl/sjp/racjonalny;2573230.html), to wydaje mi się, że i nauka i logika to tylko narzędzia weryfikujące spójność myśli, ale nie wyznaczają nam one żadnego kierunku działań. Samo pytanie z linka sugeruje jednak pytanie o sens działań. Czy wobec tego racjonalne nie jest to, co nam się
  • Odpowiedz
@HuncwotJeden: Dla użytkowników tej strony "racjonalny" znaczy pewnie "zgodny z świeckim humanizmem". Wielu ateistów uważa się za humanistów.

Swoją drogą, kiedyś na Reddicie spotkałem pewnego antynatalistę, który twierdził, że ateistyczni humaniści to "idioci, którzy zastąpili głupią wiarę w Boga, głupią wiarą w naukowy postęp ludzkości". Sam nie wiem co o tym do końca sądzić.
  • Odpowiedz
@Stooleyqa: Dziękuję za wyjaśnienie :) ! To tak na mój niewieści rozum wydaje mi się, że dopóki my, jako ludzkość, nie umówimy się wszyscy na to, co właściwie chcemy ze sobą zrobić, to trudno prowadzić rozważania, czy dana postawa jest dobra, racjonalna i czemuś służy :>
Możemy jednak na przykład zadać bardzo konkretne pytanie: czy antynatalizm zagraża rozwojowi cywilizacji? Myślę, że niekoniecznie. Najbardziej złożony, energetycznie efektywy i samoistnie powstały system
  • Odpowiedz
Wobec tego nataliści mogliby całkowicie oddać się robieniu i wychowywaniu dzieci, a reszta mogłaby być innymi specjalistami, lekarzami, pilotami, policjantami


@HuncwotJeden: ta próba połączenia #antynatalizm z resztą świata to po prostu #childfree i nie jest żadną wizją przyszłości a rzeczywistością.

#antynatalizm fundamentalnie dąży do unicestwienia wszelkiego życia. Osoby pragnące jego rozwoju, pielęgnacji i rozkwitu zwane potocznie na tagu rozpłodowcami, natalami, podludźmi, dzieciorobami itp darzone
  • Odpowiedz
@flyingmonsterspaghetti:

ta próba połączenia #antynatalizm z resztą świata to po prostu #childfree i nie jest żadną wizją przyszłości a rzeczywistością. #antynatalizm fundamentalnie dąży do unicestwienia wszelkiego życia. Osoby pragnące jego rozwoju, pielęgnacji i rozkwitu zwane potocznie na tagu rozpłodowcami, natalami, podludźmi, dzieciorobami itp darzone są tak wielką nienawiścią i agresjią, że jakakolwiek współpraca między nimi raczej nie byłaby możliwa.


Ochhh... To brzmi bardzo dramatycznie.
  • Odpowiedz
Wobec tego pytanie o racjonalizm chęci unicestwienia życia wydaje mi się... nie wiem, zbędne, bezcelowe?


@HuncwotJeden: No pięknie to ujęłaś. Dla mnie #natynatalizm to próba zawrócenia rzeki łyżeczką do herbaty (przy okazji bluzgając na tych co pływają i dobrze się bawią)

Deszcz to też zjawisko. Możesz się z nim bić, próbować przegnać chmury. Pewnie spadnie gdzieś indziej. Możesz. Tylko po co? O wiele przyjemniej spędzimy czas, ciesząc się
  • Odpowiedz
@HuncwotJeden:

ale co to właściwie znaczy "racjonalny"?


Racjonalna postawa to taka, która nie przeczy rzeczywistości. Udawanie, że jest ona w porządku i na tej podstawie bezwiedne, tymczasowe "życie sobie wygodnie" i "cieszenie się różnorodnością" racjonalnym oczywiście nie
  • Odpowiedz
twierdził, że ateistyczni humaniści to "idioci, którzy zastąpili głupią wiarę w Boga, głupią wiarą w naukowy postęp ludzkości". Sam nie wiem co o tym do końca sądzić.


@Stooleyqa: Całkiem trafnie opisał postępaków. Jedyną (aczkolwiek wciąż niekonieczną i odwiecznie zbędną) zaletą tzw. postępu jest możliwość łatwiejszego dojścia do poprawnych wniosków na temat egzystencji, zaś głupia, ślepa wiara w jego nieustanność i rzekomo wynikającą z niej prawidłowość powinna być traktowana jako odklejenie
  • Odpowiedz
@HAL__9000:

Racjonalna postawa to taka, która nie przeczy rzeczywistości. Udawanie, że jest ona w porządku i na tej podstawie bezwiedne, tymczasowe "życie sobie wygodnie" i "cieszenie się różnorodnością" racjonalnym oczywiście nie jest.


Spokojne życie nie musi być oznaką zaprzeczenia czemukolwiek. To raczej akceptacja stanu rzeczy, jeśli nie mamy na niego wpływu, i próba bycia szczęśliwym mimo
  • Odpowiedz