W jaki niby sposób to tak oceniasz? Nie widać właściwie jak jechał przed potrąceniem pierwszym.
W mojej ocenie najwięcej zależy w jaki sposób doszło do tego pierwszego potrącenia, jeżeli mu wyszli przed autobus tak że nie miał jak zahamować dlatego ją popchnął(autobusy trochę gorzej hamują od samochodów), to jest on bez winy. Jeżeli specjalnie w nią wjechał, to powinien za to odpowiadać bo po części doprowadził do tej sytuacji która się później działa, ale jak patus zaczął się dobijać do środka to mógł jak najbardziej się obawiać o swoje zdrowie
@zielonka666: Niby omijasz a wjezdzasz w sam srodek "zabawy". Normalny czlowiek stoi 20metrow dalej, dzwoni po policje i grzecznie czeka. A tu wariat chcial byc straznikiem teksasu a zostanie osadzonym. Debil i tyle.
@bizonsky: no czyli typowy błąd poznawczy - coś ci się raz przytrafiło i teraz generalizujesz i rzucasz to na całą grupę ludzi.
Pewnie tak samo wszyscy kierowcy jeżdżą ućpani, no bo w końcu jeden kierowca w Warszawie spadł autobusem z wiaduktu w Warszawie rok czy dwa lata temu
@erixon: Na Śląsku*
W jaki niby sposób to tak oceniasz? Nie widać właściwie jak jechał przed potrąceniem pierwszym.
W mojej ocenie najwięcej zależy w jaki sposób doszło do tego pierwszego potrącenia, jeżeli mu wyszli przed autobus tak że nie miał jak zahamować dlatego ją popchnął(autobusy trochę gorzej hamują od samochodów), to jest on bez winy.
Jeżeli specjalnie w nią wjechał, to powinien za to odpowiadać bo po części doprowadził do tej sytuacji która się później działa, ale jak patus zaczął się dobijać do środka to mógł jak najbardziej się obawiać o swoje zdrowie
zwłaszcza jak jesteś matką dwójki dzieci
no ale pewnie trzeba było odwiedzić okoliczne energy bo piąteczek, #!$%@? tam z dziećmi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@zielonka666: Niby omijasz a wjezdzasz w sam srodek "zabawy". Normalny czlowiek stoi 20metrow dalej, dzwoni po policje i grzecznie czeka. A tu wariat chcial byc straznikiem teksasu a zostanie osadzonym. Debil i tyle.
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora