Wpis z mikrobloga

@CHVRCH_OF_RA: czasem tak jest. To kryminał itp ale większość mechaników nawet jak po poprzedniku zauważy coś nie tak to zazwyczaj poprawia a klient nic nie wie :))) doliczą trochę grosza i powiedzą że coś tam był problem :)
  • Odpowiedz
@Foxington: Jezdziłem przez pare miesięcy z niedokręconym kołem, aż mi zaczęło walić tak, że musiałem do mechanika jechać. Dobrze, że tylko rozwaliło część zawieszenia. Mechanik powiedział, że mam szczescie, ze mi koło nie odpadło.
  • Odpowiedz
@twinzpl: To była stara laguna 1, wszystko tam się psuło XD Pierwsze wozidło, które utrzymywałem swoim studenckim budżetem, potem jak już miałem DG to zachłysnąłem się leasingami i nowymi furami premium ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ze skrajności w skrajność
  • Odpowiedz
@Foxington: u mnie w szkole samochodowej robili proste naprawy i wymiany. Kiedyś wymiali klocki hamulcowe i nie powiedzieli gościowi, żeby zobaczył czy trzeba podpompować bo mogły się zapowietrzyć. Gościu ruszył od razu ostro i zatrzymał się na ogrodzeniu szkoły.
  • Odpowiedz
@Foxington: @CHVRCH_OF_RA: miałem podobną sytuację, wymieniałem klocki i tarcze, mechanik mi nie "napompował" hamulca i na skrzyżowaniu zrobiłem 360 żeby wytracić prędkość, dobrze że ogarnąłem co się dzieje i nic nie jechało.
  • Odpowiedz
w sobotę wymieniałem koła i zapomniałem sprawdzić po pierwszej jeździe czy są dobrze dokręcone


@Stashqo: jak nic sie nie dzieje i nic nie stuka, to kola najlepiej sprawdzic po tych 100km jakos :)
  • Odpowiedz