Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@grekuu:
Trzymaj się Miras.
Leży teraz obok mnie niespełna dwuletni pieseł. Jak pomyślę, że kiedyś odejdzie, to już coś mnie chwyta. Chyba przywiązałem się bardziej niż do żony ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 4
@kfiatek_na_parapecie nie żyje. Gdzie na być? W nieżycie. Nawet nie wie, że nie żyje. Po prostu nie istnieje - tak jak go nie było przed narodzinami, tak i teraz go już nie ma po śmierci.
Nie wiem o co się spinasz.
  • Odpowiedz
@Nordri: spinam sie o to, ze nie mamy zadnej wiedzy na temat tego czy istnieje tzw. zycie po smierci. Byc moze jestesmy avatarami w jakiejs grze? byc moze to jest symulacja, byc moze istnieje pan z dluga broda i on to wszystko stworzyl,a moze to jest jeden jedyny swiat, a poza nim nic nie ma. Nikt z nas tego nie wie. Niektorym sie po prostu wydaje, ze wiedza¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
  • 3
@kfiatek_na_parapecie wiadomo, każdy z nas się kiedyś dowie. Mam jedynie mini doświadczenie z wypadku na rowerze - takiego trochę mocniejszego wypadku. Z amnezją i w ogóle. Gdyby nie to, że się obudziłam parę h po wypadku w szpitalu, to nawet bym nie wiedziała, że coś się stało. Gdybym tam umarła na miejscu, to nawet bym nie wiedziała kiedy i jak. Miałam mózgowy niebyt przez parę h. Dziwne uczucie.
Więc tak sobie
  • Odpowiedz
Aż głupio dać plusa. Ale już jest im lepiej, nic ich nie boli, są w niebycie - a tam nie można cierpieć :)


@Nordri: a skad wiesz, ze psy nie trafiaja do swiata, w ktorym nie istnieje nic poza cierpieniem? pozdro ;)
  • Odpowiedz
  • 1
@kfiatek_na_parapecie no to trochę by miały przesrane ;)
Ale myślę że śmierć jest dla wszystkich żywych istot taka sama.
Ale Ciebie nie przekonam i nawet nie próbuję. Dowiemy się.
A może reinkarnacja i wrócisz jako pies i umrzesz i będziesz wtedy wiedział ;)
  • Odpowiedz
@grekuu szkoda psa... Mój dzielnie się trzyma 21 lat w tym roku, słyszy, widzi, biega (choć nie tak jak kiedyś), ale trzyma się. Nie wiem czym on się zakonserwował...
  • Odpowiedz