Wpis z mikrobloga

Powiem tak: takie są realia na stażach... ¯_(ツ)_/¯ Zielonkę wyłania się na wcześniej zorganizowanych warsztatach, najczęściej studenty 1-2 roku, niewiele potrafią ale są ambitni. Na stażu przykleja się delikwenta do jakiegoś projektu, w między czasie mówi mu się ucz się tego i tego, przez pierwszy miesiąc czy dwa ma się uczyć, potem daje mu się jakieś łatwe zadania i sprawdza jak sobie poradził... Nie czarujmy się, ale w branży IT staż to
  • Odpowiedz
warto dodać że firma jest "stratna" podwójnie, bo nie dość że musi płacić komuś kto nie przynosi zysku, to dodatkowo taki stażysta zawraca dupę seniorom których czas kosztuje o wiele więcej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@wrocilem_bo: @Cierniostwor: Widze ze sie dobrze s---------o w IT xD
Przecież jeszcze pare lat temu takie korpo jak Motorola, czy Nokia to brały ludzi z politechnik jak leci, byleby umiał myśleć abstrakcyjnie i wiedział więcej niż if/for. A stawka 5k brutto na start była normalna.
Ciekawe jeszcze ile taki staż? Rok? Dwa :D?
  • Odpowiedz
@Gavilar: z reguły tyle co standardowy okres próbny, jeśli delikwent wykazuje potencjał to zatrudnia się go na uop na najniższy level i rozwija... Dzięki temu na koniec studiów ktoś taki umie dużo dużo więcej nic wspomniane if/for i wtedy zazwyczaj albo wola wincyj kasy (co jest zasadne bo przynosi dyplom, ma 2-3 lata doświadczenia w firmie) albo zmienia pracodawcę ¯_(ツ)_/¯ Zazwyczaj zmienia, gdyż jak wiadomo, największa podwyżkę dostanie się zmieniając
  • Odpowiedz