Aktywne Wpisy

Ketoprofen +60
Wczoraj na dyżurze miałam (jeszcze) nastoletnią pacjentkę z nowotworem OUN. Dziewczyna z utrwalonym niedowładem, karmiona PEGiem.
W badaniach wyszły prawdopodobnie przerzuty do kości.
Mam r-------e święta całkowicie od wczoraj, nie mogę przestać myśleć o niesprawiedliwości jaką spotkała taką niewinną młodą osobę.
Dla mnie wierzenie w jakąś wyższą sprawiedliwość w postaci Boga świadczy po prostu o debilizmie i niskim IQ. Sorry ale no nie da się wierzyć widząc takie rzeczy.
W badaniach wyszły prawdopodobnie przerzuty do kości.
Mam r-------e święta całkowicie od wczoraj, nie mogę przestać myśleć o niesprawiedliwości jaką spotkała taką niewinną młodą osobę.
Dla mnie wierzenie w jakąś wyższą sprawiedliwość w postaci Boga świadczy po prostu o debilizmie i niskim IQ. Sorry ale no nie da się wierzyć widząc takie rzeczy.

Korowiov +3
O kurła....sobie pomyślałem, że Justyna to w moim wieku jest ( ಠ_ಠ) #rolnikszukazony Listów będzie fchuj i czuję że z tą męską energią to będą j---a jeszcze xD




Korzystając z chwili wolnego czasu chciałem sobie zrobić refactor paru rzeczy w prywatnych projektach, przenieść co się da na dockery i CI w gitlabie. Macie jakiś pomysł jak automatycznie przerzucić wygenerowane w kontenerze podczas budowania certyfikaty Lets Encrypt z powrotem do repozytorium?
Druga sprawa: Czy mogę jakoś obejść limit wygenerowanych certyfikatów LE? Właśnie podczas różnych prób wygenerowałem 5 i mi mówi, że kolejny raz dla tej domeny mogę to zrobić za 90 dni, a usunąłem sobie wszystkie kontenery co robiłem po drodze i nie mam skąd wziąć certów.
https://www.netlify.com/
@nalej_mi_zupy: to nie pomogę niestety
Chyba że sie da to dobrze jakby ktoś powiedział jak ;)
Chcę zrobić tak, żeby trzymać certy w repo i tylko co 90 dni je generować na nowo i podmieniać. Szukam sposobu jak to zrobić, żeby się działo automatycznie. Nie chcę na serwerze żadnych Volume, których nie da się ogarnąć z poziomu repozytorim. Zamysł jest taki, żeby ograniczyć do
Wtedy wystarczyłoby mieć na serwerze crona który robi "certbot renew" i automatycznie by Ci odswiężało w podmontowanym katalogu i masz z bani. Tak musisz jeszcze pushować do repo (no chyba, że zakładasz że przy deployu pójdzie kolejny renew). Na to samo wychodzi ale przy repo więcej roboty IMO. A tak masz założenie, że serwer przy odpaleniu sam