Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-wladca-cienia/

Jak widzimy, autor zrobił krok wstecz w wielu aspektach, nie rozwijając jednocześnie żadnego. Jedyną cechą ratującą całość jest styl. Nie uległ on pogorszeniu, ale sam przyjemny w odbiorze sposób pisania to za mało. Cała reszta niestety zawodzi, w tym też jakość wydania. Nie mogę ukryć rozczarowania, bo liczyłem na to, że autor po zrobieniu dobrego kroku w Pokusie Cienia będzie dalej się rozwijał. Nie wiem, czy kiedykolwiek sięgnę po cokolwiek nowego od Sprunka. Tą serią na pewno nie zdobył u mnie kredytu zaufania. Co prawda nie żałuje wydanych pieniędzy ani czasu spędzonego na lekturze, ale czy jest to satysfakcjonujące dla kogokolwiek? Grono osób, którym mogę polecić z czystym sumieniem Trylogię Cienia nie należy do licznych. Sięgnijcie po tę serie jeśli chcecie bezmyślnie brnąć przez akcję, nie poświęcając bohaterom, dialogom i czemukolwiek głębszej refleksji. Gdy oprócz tego wasz gust zadowala stały poziom, bez jakiekolwiek rozwoju, to jak najbardziej twórczość Amerykanina jest dla was. Wszyscy inni powinni omijać twórczość pisarza szerokim łukiem.
Recenzja książki Władca Cienia
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
źródło: comment_1608648485AVCm7fRvJfSQFKV7xikJT3.jpg
  • 1