Wpis z mikrobloga

@pq18: Tia, to jest największa zadra moim boku przy oglądaniu tego serialu. Kiedy zaczyna się epicka akcja, to jest tak jarmarczno-dziecięco EPICKO. Bohater dostaje plot armor, czekających przeciwników i inne bzdury.
A w zasadzie wystarczyłyby szczegóły, przy Kraycie niechby chociaż ten kwas odparowywał, Luke mógłby zostać przyparty do ściany przez tą ostatnią grupę trooperów i wymagać paru strzałów w plecy przeciwników, a scenę z "epickością" Boby można było pociąć unikając
  • Odpowiedz