Wpis z mikrobloga

zainteresował mnie ten wpis

https://www.wykop.pl/wpis/53335245/jako-ze-interesuje-sie-osobiscie-historia-ameryki-/

i komentarze pod nim zawarte, że w USA wszystko musi stać na głowie: wybory, zapis dat w złej kolejności, czas z AM/PM, napięcie 120V czy imperialne jednostki miary i wagi.

Na tym ostatnim chciałbym się skupić. Jako, że trochę majsterkuje w drewnie to często szukam w internecie projektów, a większość ich pochodzi z USA. Co za tym idzie wymiary desek są podawane w calach, np:

deska 2" x 4" - popularna two by four. U nas większość tartaków nie wykonuje desek w calach, ale co to za problem przeliczyć cale na mm i zaokrąglić w którąś stronę i zamówić taką deskę?

A takiego wała, to by było za proste!

Deska 2 cale na 4 cale tak naprawdę ma wymiar 1-1/2 cala na 3-1/2 cala! Dopiero ten wymiar (który trzeba odczytać ze specjalnej tabelki z przelicznikami) możemy przeliczyć na mm czyli ostatecznie 38mm x 89mm.

Te przeliczniki nie są skalowalne czyli wymiar 2" x 8" to rzeczywisty wymiar 1-1/2" na 7-1/4" a nie 1-1/2" na 7" jakby wynikało z pomnożenia przez 2 wymiaru 2" x 4"...

No i nie sposób nie zwrócić uwagę na zapis ułamków: deska półtora cala to oczywiście 1-1/2" a nie 1,5" bo to było by przecież za proste dla Amerykanów.

Może z czasem człowiek się przyzwyczaja i szybko przelicza na mm popularne wymiary amerykańskich desek, ale dla mnie to jest bardzo mylące i często muszę kilka razy zerkać do tabelki aby się upewnić czy dobry odpowiednik dobrałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ciekawostki #usa #wybory #diy #stolarstwo
  • 3