Wpis z mikrobloga

@Graner: @Otter: ciekawe czy ktos z depresja chociaz spróbował biegania. Pewnie żaden.
Wiem, że depresja to ciężka choroba ale bieganie naprawde poprawia krążenie, dotlenienie mózgu. Ja jak biegam to w trakcie myślę o wielu sprawach, czasem wręcz znajduje rozwiązanie jakiegoś problemu.
Tylko trzeba wyjść i pobiegać a nie scrollować vikop.ru
  • Odpowiedz
@widme: Coś w tym jest,po całym zawalonym dniu w trybie siedzącym i zamulającym nie mam siły skupić się na jakimś prostym problemie.Krótki wysiłek fizyczny i odrazu żywszy umysł dostaje
  • Odpowiedz
@widme: zasadniczo o nikomu to nic nie da. W innym przypadku psychiatrzy to polecali. Ogólnie to jest dość oczywiste dla osoby, która zna działanie depresji. Ponieważ to nie ma prawa działać z kilku powodów. Jeden i najważniejszy, to że jednym z objawów depresji jest skrajny brak motywacji do robienia czegokolwiek.
  • Odpowiedz
@Point6: Nawet jeśli nie pomoże depresjii samej sobie to pomoze biegającemu. Wysiłek fizyczny poprawia funkcje organizmu, odporność, produkuje serotoniny.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@widme: Ja próbowałem i powiem że działa. Nie tylko bieganie, ale każdy trening. Co prawda nie wyleczyło mi to depresji, ale przez chwilę człowiek czuje się lepiej.
  • Odpowiedz
ciekawe czy ktos z depresja chociaz spróbował biegania. Pewnie żaden.


@widme: Zacznijmy od tego, że tych z depresją prawdziwą to jest ułamek, a reszta to s----------e pomieszane z chandrą by poklepać się po pleckach i mieć zwalić na co winę.
  • Odpowiedz