Wpis z mikrobloga

  • 0
@ElCidX Ja robiłem głównie przy lorach, to nie było możliwości odczepienia jak w plandece, szły kobylki dwie na ramę i dwie pod poduchy za napędem, nic nie spadlo nigdy ale raz jakoś wysunąłem się między koło a chlapacz, żeby podstawic kobylke i musiałem podlewarować bo nie weszła by, a tu mi się zaczelo poziomowac, wystatzelilem z tej szary jak z rakiety xD nogi miałem miękkie do końca dniowki. Tam gdzie pracowałem,
  • Odpowiedz