Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-spider-man-2019/

Moja miłość do popkultury zaczęła rodzić się w latach dziewięćdziesiątych, a jej ojcem chrzestnym mimowolnie został Todd McFarlane. Podczas wizyt w nielicznych hipermarketach śliniłem się do zabawek sygnowanych jego nazwiskiem, bratu kolegi podkradałem zeszyty Spawna, a pierwszym Venomem w moim życiu był ten z niepokojąco ludzkim zgryzem. Wtedy też zaczęła się przygoda z komiksami, pasja napędzana głównie biblioteczką szkolnej świetlicy, wypełnionej wypuszczonymi przez TM-Semic zeszytówkami Spider-Mana. Oprócz niesławnej Sagi Klonów, nic nie zapadło mi wtedy w pamięć tak mocno, jak ekstremalna kreska wspomnianego Kanadyjczyka. Naturalnie, gdy tylko usłyszałem o zbiorczym wydaniu pajęczych dzieł tego autora, nie mogłem przepuścić okazji do skonfrontowania się z jednym ideałów mojego wysublimowanego, dziesięcioletniego gustu.
Przydługa recenzja komiksu Spider-Man
#komiks #komiksy #nerdheim #marvel #spiderman
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-spider-man-2019/

Moja miłość ...

źródło: comment_1596048581JgO9leymIdKck0uplJyqBw.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
@Nerdheim: Dobry artykuł, dodaj jako znalezisko. Zatarty nie zauwyżełem linku.

Musiałem usunąć komentarz, po raz pierwszy odkąd mam konto. 6 lat poszło w piz*u (°°
  • Odpowiedz
@jankes83: Rok temu tak zamawiałam Avengers tom 1 czas się kończy bo też na allegro były kosmiczne ceny. Dodruk zrobili w ciągu 2 miesięcy. Czy nadal tak robią, nie wiem musiałbyś zapytać.
  • Odpowiedz