
https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-oblivion-song-piesn-otchlani-tom-1/
Wielkie szaleństwo związane z The Walking Dead ominęło mnie szerokim łukiem. Z komiksami zbytnio nie miałem okazji się zapoznać, a od serialu w dosyć bolesny sposób się odbiłem. Pierwsze pozytywne odczucia co do tej marki pojawiły się dopiero przy grze od nieistniejącego już studia Telltale Games. Podobnie sprawa miała się z serią Outcast Opętanie. W związku z tym i wszechobecnym wychwalaniem komiksów Roberta Kirkmana byłem potencjalnie, ale bez szaleństwa zainteresowany jego nowym dzieckiem – Oblivion Song. Po przeczytaniu już nie mogę się doczekać kolejnego tomu, a z komiksową wersją sławetnych truposzy na pewno się zapoznam.
Recenzja komiksu Oblivion Song Pieśń Otchłani Tom 1
#komiks #komiksy #nerdheim
Wielkie szaleństwo związane z The Walking Dead ominęło mnie szerokim łukiem. Z komiksami zbytnio nie miałem okazji się zapoznać, a od serialu w dosyć bolesny sposób się odbiłem. Pierwsze pozytywne odczucia co do tej marki pojawiły się dopiero przy grze od nieistniejącego już studia Telltale Games. Podobnie sprawa miała się z serią Outcast Opętanie. W związku z tym i wszechobecnym wychwalaniem komiksów Roberta Kirkmana byłem potencjalnie, ale bez szaleństwa zainteresowany jego nowym dzieckiem – Oblivion Song. Po przeczytaniu już nie mogę się doczekać kolejnego tomu, a z komiksową wersją sławetnych truposzy na pewno się zapoznam.
Recenzja komiksu Oblivion Song Pieśń Otchłani Tom 1
#komiks #komiksy #nerdheim

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze
konto usunięte
1
@Nerdheim: Niezła seria, chociaż Nathan troche mnie denerwuje. Dwa kolejne tomy trzymajæbpoziom więc na pewno po nie sięgniesz.





