Wolicie jak strona ma loader na wejściu (kręcące się kółeczko, cos co pokazuje procentowy progres) po czym następują jakies animacje i dopiero widzicie stronę.
Czy może lepsze są strony które odpalają się od razu a cięższe elementy doczytują się w trakcie przeglądania (co skutkuje czasem „dziurami” w stronie, tymczasowy brak obrazków, nagle pojawianie się dużych jpg itp)
@uwielbiamnalesniki: preferuję chyba rozwiązanie pośrednie: - loader który przykryje stronę na czas ładowania elementów które mogą wpłynąć na layout strony (nie ma nic gorszego niż missclick bo akurat idealnie 10 ms przed kliknięciem doczytał się jakiś element który przesunął element na który chciałeś kliknąć) - wszystko co nie jest potrzebne żeby strona była responsywna natychmiast po ukryciu loadera niech się doczytuje w tle Loadery są #!$%@?, ale jeśli ma być tak
Wolicie jak strona ma loader na wejściu (kręcące się kółeczko, cos co pokazuje procentowy progres) po czym następują jakies animacje i dopiero widzicie stronę.
To zależy czemu ta strona ma służyć. Jeżeli jest to strona, na którą wchodzę by znaleźć konkretne informacje, to każda ilość rzeczy, które ten proces spowalniają jest niepotrzebna. loadery nie są złe, o ile prezentują realny postęp. Najgorszym rozwiązaniem jest pokazać komuś, że musi czekać, ale
@uwielbiamnalesniki: imo to zależy. Jeśli jest to aplikacja z której regularnie korzystasz to skeleton ma sens. Z drugiej strony nie zawsze możesz pokazać elementy, które się doładowują etapami, jeśli większość informacji leci w jednym ciężkim responsie.
Za miesiąc idę na 30-stke znajomych. Impreza przebierana w temacie: postacie z filmów, seriali i bajek. Lara Croft to jedyne co mi przychodzi do głowy. Ale to chyba oklepane. Pomóżcie, rzućcie jakieś pomysły please. #pytanie #pomocy #impreza
Wolicie jak strona ma loader na wejściu (kręcące się kółeczko, cos co pokazuje procentowy progres) po czym następują jakies animacje i dopiero widzicie stronę.
Czy może lepsze są strony które odpalają się od razu a cięższe elementy doczytują się w trakcie przeglądania (co skutkuje czasem „dziurami” w stronie, tymczasowy brak obrazków, nagle pojawianie się dużych jpg itp)
Może loadery was po prostu wkurzają? #ankieta
Loadery czy doczytywanie
- loader który przykryje stronę na czas ładowania elementów które mogą wpłynąć na layout strony (nie ma nic gorszego niż missclick bo akurat idealnie 10 ms przed kliknięciem doczytał się jakiś element który przesunął element na który chciałeś kliknąć)
- wszystko co nie jest potrzebne żeby strona była responsywna natychmiast po ukryciu loadera niech się doczytuje w tle
Loadery są #!$%@?, ale jeśli ma być tak
To zależy czemu ta strona ma służyć. Jeżeli jest to strona, na którą wchodzę by znaleźć konkretne informacje, to każda ilość rzeczy, które ten proces spowalniają jest niepotrzebna. loadery nie są złe, o ile prezentują realny postęp. Najgorszym rozwiązaniem jest pokazać komuś, że musi czekać, ale
Z drugiej strony nie zawsze możesz pokazać elementy, które się doładowują etapami, jeśli większość informacji leci w jednym ciężkim responsie.