Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-czarny-mlot-45/
Nadtytuł głosi „Historia ze świata Czarnego Młota”, ale łączność z oryginalną serią jest słaba – ot, przewija się jedna z postaci, zaś badania ratowanych naukowców wiążą się najprawdopodobniej z technologią używaną przez Kapitana Weirda. Opowieść jest chaotyczna, niechlujnie narysowana i niewiele wnosi do uniwersum. Misja szwadronu Czarnego Młota ma być ściśle tajna – informacje na jej temat nie mają wyjść na światło dzienne. Wydaje mi się, że ten komiks tak samo mógłby trafić do zamkniętego archiwum i popaść w zapomnienie.
Recenzja komiksu Czarny Młot ‘45
#komiks #komiksy #nerdheim
Pobierz
źródło: comment_1591453059SvHKVYkoVc4kouwwlD7wIV.jpg