Aktywne Wpisy

fake_queen +1
#hotelparadise na pewnej grupie HP na fb jedna dziewczyna dopatrzyła się na zdjęciach z finału imion pary, która stanęła na ścieżce :D ale zonk
piankaaa +4
#hotelparadise
Jakby ktoś się zastanawiał kto wygrał to wstawiam link do willi i ich posta.
Zdjęcie nr 7 na ścieżce dwa imiona 🤣🤣🤣
https://www.facebook.com/share/v/1Hna5kAhiS/?mibextid=wwXIfr
Jakby ktoś się zastanawiał kto wygrał to wstawiam link do willi i ich posta.
Zdjęcie nr 7 na ścieżce dwa imiona 🤣🤣🤣
https://www.facebook.com/share/v/1Hna5kAhiS/?mibextid=wwXIfr





Cały ten humanistyczny, a jednocześnie antyludzki manifest podany zostaje tu w sposób specyficzny. Vonnegut pisze bowiem lekko, ale zarazem fascynująco, świeżo i zachwycająco pod względem literackim. Jednocześnie robi to z olbrzymią dawką humoru, który sprawia, że czytelnik co chwila wybucha śmiechem. Ale śmiech ten szybko więźnie mu w gardle, bo całość przeraża – nadal jednak fascynuje, także wizją świata. Świata konającego, niczym występujący w książce syfilitycy, ale wciąż starającego się wykonywać wyuczone wcześniej ruchy, nieważne, że tylko pogorsza swoją sytuację. Wszystko to robi wielkie wrażenie, oszałamia, ale i zostawia czytelnika niezwykle usatysfakcjonowanym. Bo to nie tylko śniadanie mistrzów, to prawdziwa uczta – dla zmysłów, serca i dla intelektu. Powieść, jakich potrzeba nam więcej, bo w tym pędzie za modą, za tym, co zdaniem innych należy i wypada, zapominamy, kim sami jesteśmy. RECENZJA POWIEŚCI ŚNIADANIE MISTRZÓW
#recenzja #ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
źródło: comment_Ly1lSNPFvXTMNsZQuhw73x02QZA06RXP.jpg
Pobierz