Znacie osobiście kogoś kto targnął się na swoje życie? Ja o wielu słyszałem, ale osobiście znałem jednego faceta po 50-ce, kolchoznik, od 30 lat na tym samym stanowisku, dwójka dzieci, żona.
Miał zaplanowaną pracę tego dnia w kołchozie i do niego nie dotarł, po kilku godzinach już na 99% byliśmy pewni że gdzieś wisi, następnego dnia znaleźli go w lesie na lince.
Jego żona twierdziła, że dobijało go, że całe życie w jednym kołchozie
Może Cię zaskoczyć: https://en.wikipedia.org/wiki/Europa_Universalis_(board_game) :P
Eh, jestem tak stary że pamiętam jak wychodziła jedynka i miałem zbyt słaby komputer by zagrać :)
Widzę, że historia zatacza koło, bo EU 1 powstało na podstawie planszówki :P
Gdy patrzę na starą wersję to jakby to było zawarcie większości mechanik EU :O
Jak się w to grało :D