Wpis z mikrobloga

Mirki jutro żona wraca do pracy po 2.5 roku na urlopie wychowawczym. Co prawda pracowała w tej firmie 4 lata przed ciąża, ale stresuje się jakby szla do pracy pierwszy dzień i boii się że dostanie wypowiedzenie na dzień dobry . Ja co prawda też zostaje pierwszy raz z małą 8h ciagiem (bo będziemy się mijac) , ale ona to już trochę przesadziła. Obiad na 2 dni ugotowany, cichy dla małej przygotowane, mieszkanie wysprzatane na błysk, kartka z zaleceniami wpisana co jak i gdzie i kiedy xD. Fakt po takim czasie człowiek się stresuję i pewnie będzie kiepsko spala, ale przecież teraz roboty nie brakuje xD. Dajcie kilka plusów na otuche xD.

#pracbaza #koroporacje #mama #gownowpis #niewiemjaktootagowac
  • 3
że dostanie wypowiedzenie


@thebestisyettocome: to nie jest takie proste przy umowie na czas nieokreślony. Przyczyna po stronie pracownika odpada - oni muszą wskazać konkretną, obiektywną i uzasadnioną przyczynę, leżącą po stronie pracownika. Krócej - żona musiałaby "zasłużyć" na wypowiedzenie np. niedopełnieniem obowiązków. Druga rzecz - przyczyna leżąca po stronie pracodawcy - również odpada, np. taka likwidacja stanowiska pracy, bo co do zasady po wychowawczym pracodawca ma obowiązek dopuścić pracownicę do pracy