Wpis z mikrobloga

@lastro: dołóż troche...
Kupiłem trymery rozne okolo 100zl i zaden nie chodził dłużej niż rok, a nawet 0,5 roku.
Znajoma fryzjerka poda mi w czwartek nazwe firmy, jaki ma u siebie w zakładzie.
Kosztował 250zł a chodzi już 2 lata.
Trymer najlepiej kupować na dotyk, bo widać czy to badziew czy co.
  • Odpowiedz
@lastro: Pewnie po efektach :) Głośność to kwestia gustu, mi tam nie przeszkadza, choć nie hałasuje jakoś bardzo. Zasilanie sieciowo-akumulatorowe, więc nie musisz się bać, że nagle odmówi posłuszeństwa. Jedynie plastikowa nasadka jest dosyć delikatna, ale nie udało mi się jej jeszcze połamać. Trochę pogooglowałem przed zakupem i padło na ten model, nie wiem czy w okolicach 120PLN znajdziesz coś lepszego.
  • Odpowiedz